Psychologia długów – co nauka wie o kredytach?

Psychologia długów to temat dosyć niszowy. W tradycyjnych mediach nie pojawi się wcale. Łatwiej sprzedają się marzenia na kredyt niż solidne informacje, które mogą zmusić nas do refleksji. Psychologia długów to właśnie taki temat. To temat, który pozwoli zrozumieć Ci dlaczego się zadłużasz oraz zamknąć raz na zawszę pętlę zadłużenia.

Kilka dni temu trafiłem w sieci na świetne badanie naukowe dotyczące psychologicznego ujęcia kwestii zadłużania się. Poniższy artykuł w dużej mierze bazuje na konkluzjach tego badania oraz poprzedniej pracy naukowców. Całe opracowanie możecie znaleźć pod poniższym adresem.

Badanie to w kompleksowy sposób traktuje o problemie długów. Autor poszukuję odpowiedzi w zakresie trzech kwestii:

  1. Psychologiczne podstawy długów
  2. Efekty psychologiczne zadłużania się
  3. Skuteczne strategie wychodzenia z długów

Poza aspektem psychologicznym długi mają ogromne znaczenie w kontekście budowania wolności finansowej. Pisałem o tym w swoim pierwszym artykule na blogu. Nie ma skutecznej drogi do wolności finansowej bez pozbycia się wszystkich zobowiązań kredytowych. Pierwsze bowiem co oddajecie, gdy zaciągacie kredyt, to oddajecie swoją wolność. Więcej na ten temat przeczytacie w tutaj.

Spójrzmy zatem, jak psychologia długów może rozszerzyć naszą wiedzę na temat zadłużania się, jego efektów oraz skutecznych sposobów przeciwdziałania.

Psychologia długów a przyczyny długu

Racjonalne podejście nie jest mocną stroną ludzi

Fundamentalnym pytaniem, nie tylko z punktu widzenia psychologicznego, jest pytanie „dlaczego mamy długi?”. Zadłużanie się jest jedną z decyzji, która odnosi się do tematyki wyborów w czasie (ang. intertemporal choice). Osoba, która zaciąga kredyt dzisiaj, otrzymuje dzisiaj w zamian coś, na co musiałaby w innym wypadku czekać wiele miesięcy (a czasem nawet lat). Płaci jednak za to cenę. Po pierwsze oddaje swoją wolność. Po drugie płaci cenę, jaką są koszty kredytu.

Przez długi czas zastanawiałem się, dlaczego mimo ewidentnych matematycznych dowodów, że zadłużanie się nie ma sensu, ludzie mimo wszystko to robią. Naukowcy znaleźli odpowiedź. Otóż ludzie na ogół są bardzo słabi w kwestii podejmowania dobrych wyborów w czasie. Ich wybory nie są w żaden sposób potwierdzone jakimikolwiek racjonalnymi przesłankami. Autor opracowania świetnie ujął to w jednym zdaniu: „Ludzie często podejmują decyzje tak jakby byli w stanie zarabiać setki procent na swoich oszczędnościach”. Rzeczywistość jest tymczasem zupełnie inna. Lokaty i konta w obecnym świecie realnie nie płacą nic po uwzględnieniu inflacji. Kredyty, w zależności od źródła, mogą nas natomiast kosztować od kilku do kilkuset (tak kilkuset) procent rocznie. Niezależnie od tego, co z racjonalnego punktu widzenia jest dla nas dobre, w większości przypadków ludzie wybierają to, co mogą dostać szybciej. Preferujemy nagrodę dzisiaj niemalże za każdą cenę…

Wiemy już, że racjonalne myślenie nie jest naszą najmocniejszą stroną. Mamy też tendencję do wybierania nagrody wcześniej nawet jeżeli konsekwencje nie są dla nas pozytywne. Poniżej podzielę się z Wami tym, co naukowcy odkryli w kontekście indywidualnych predyspozycji psychologicznych każdego człowieka i ich tendencji do zadłużania się.

Czynniki wewnętrzne

Czynniki wewnętrzne (ang. dispositional factors) znane także jako czynniki indywidualne to cechy przypisane każdej osobie mające wpływ na jej zachowanie i działanie. Należą do nich elementy takie jak temperament, cechy osobowości czy cechy genetyczne. Czynnikiem wewnętrznym najczęściej przypisywanym do problemu zadłużenia jest świadomość (ang. consciousness) a raczej jej brak. Często posługujemy się słowami, których znaczenia nie znamy. Zobaczmy więc czymże według słownika jest ta świadomość. Otóż świadomość (ang. consciousness) pochodzi od thoroughly (con) + scire „to know” (science). Świadomy zatem to ten, który wie. Dla ubarwienia spójrzmy też na przeciwieństwo słowa świadomy. Według tego samego słownika nieświadomy to: (1) nieskalany myślą, (2) czasowo pozbawiony zmysłów (3) nieprzytomny.

Co to ma wspólnego z zadłużaniem się. Jak psychologia długów tłumaczy nasze decyzje finansowe? Po pierwsze naukowcy stwierdzili, że bardziej świadomi ludzie mają niższą skłonność do zaciągania kredytów hipotecznych. Jeżeli zaciągną inne zobowiązania (np. kredyty studenckie) rzadziej popadają w tarapaty jeżeli chodzi o ich spłatę (Letkiewicz i Heckman 2018, 2019). W innym studium (Donelley et al 2012) stwierdzono, że wyższe poziomy świadomości są powiązane z bardziej aktywnym zarządzaniem finansami osobistymi. Te z kolei mają wpływ na niższe ryzyko zadłużania się.

Wśród czynników wewnętrznych badania w temacie psychologia długu dotykają także aspektu impulsywności oraz braku samokontroli. Występowanie tych cech zwiększa ryzyko popadania w długi głównie z uwagi na preferencje do otrzymywania natychmiastowej nagrody i myślenie tylko w kategoriach krótkoterminowych.

Czynniki odnoszące się do postaw

Czynniki odnoszące się do postaw (ang. attitudinal factors) to kolejny obszar w temacie psychologia długów, który warto odnotować. W szeregu badań na przestrzeni lat naukowcy udowodnili, że pewne konkretne postawy a także szczególne postawy odnoszące się do finansów osobistych powodują wzrost ryzyka zadłużania się. Wśród tych postaw wymienia się

  1. Podwyższoną skłonność do podejmowania ryzyka – bezsprzeczną konkluzją jednego z opracowań naukowych jest to, że gospodarstwa domowe, które nie akceptują ryzyka całkowicie lub częściowo, to te gospodarstwa, które mają najmniej kredytów. Po przeciwnej stronie są gospodarstwa domowe, które są skłonne do podejmowania ryzyka. Te rodziny zadłużają się bardziej i szerzej korzystają z najbardziej niebezpiecznych form finansowania tj. kredyty gotówkowe, karty kredytowe i chwilówki. (S. Brown et al. 2013)
  2. Nadmierny optymizm – ciekawe badanie na grupie studentów z Nowej Zelandii ujawnia, że nadmierny optymizm jest istotnym czynnikiem na drodze do zadłużania się. Dodatkowo, optymistyczna postawa w przypadku zadłużenia ma niebezpieczne konsekwencje. Sprawia ona bowiem, że z częściej niedoszacowujemy czasu jaki będzie nam potrzebny na spłatę zobowiązań. Wydaje nam się po prostu, że spłacimy je szybciej. Z drugiej strony nadmierny optymizm objawia się także przeszacowaniem naszych przyszłych zarobków. (Seaward & Kemp, 2000)

Literatura wskazuje także na inne postawy wpływające na zadłużanie, takie jak: samoskuteczność, materializm, chciwość oraz generalna niechęć do wydawania z posiadanych oszczędności.

Czynniki poznawcze

Czynniki poznawcze (ang. cognitive factors) odnoszą się do cech człowieka, które mają wpływ na uczenie się oraz osiągnięcia. Każdy z nas różni się pod względem tego, jakiego rodzaju styczność z fundamentami ekonomii mieliśmy, jako dzieci oraz wchodząc w dorosłość. To jak się okazuje może sprawić różnicę w zakresie tego czy i jak bardzo popadniemy w długi jako dorośli. Kilku autorów udowodniło, że zadłużenie jest częstszym zjawiskiem w przypadkach, gdy młodzież nie miała odpowiedniego mentoringu finansowego ze strony rodziców.

Sytuacja każdego z nas jest inna. Każdy z nas wyniósł z domu inne nauki w zakresie finansów osobistych, ale zostawmy na chwile ten aspekt. Zadajcie sobie pytanie czego nauczył Was system edukacyjny od szkoły podstawowej aż po studia. Nie przypominam sobie, aby na mojej ścieżce pojawił się choćby jeden przedmiot a nawet jedna godzina poświęcona finansom osobistym. To, że poziom edukacji finansowej w Polsce jest na niskim poziomie nie pozostawia żadnych wątpliwości. Nie trzeba czytać raportów na ten temat, wystarczy spojrzeć na statystki dotyczące zadłużania się oraz oszczędności, które świadczą o braku posiadania fundamentalnych umiejętności z zakresu finansów osobistych.

Brak umiejętności z zakresu finansów w zderzeniu instytucjami oferującymi kredyty kończy się zazwyczaj bardzo źle. Oferty finansowania są zazwyczaj prezentowane tak, aby zwabić Klienta oraz akcentują elementy, które nie są kluczowe w podejmowaniu decyzji finansowych (np. wysokość raty). Na drugie tory schodzą zazwyczaj elementy związane z całkowitym kosztem kredytu oraz pozostałymi ryzykami związanymi z daną umową. Prowadzi to w większości przypadków do przepłacania przez konsumentów za towary i usługi i, w konsekwencji, do ich ubożenia w czasie.

Temat marketingu produktów finansowych to temat rzeka. Na pewno doczeka się jeszcze na moim blogu szerszego rozpoznania.

Jaki wpływ na nas mają długi?

Co na to psychologia długów?

Popularne media nie mówią wiele albo wcale na temat wpływu długów na człowieka. Ten temat rzecz jasna słabo się sprzedaje, albo będąc bardziej precyzyjnym, sprzedaje się słabiej niż kredyty. Tymczasem cała gama opracowań naukowych mówi o powiązaniu zadłużenia z szeroką gamą negatywnych efektów.

  1. Ogólnie słabsze zdrowie psychiczne – konkretne badania z rynku brytyjskiego wskazują że zadłużanie wiąże się z podwyższonym poziomem stresu. To samo opracowanie wskazuje, że szczególnie negatywnie na nasz psychiczny dobrostan wpływają niezabezpieczone formy kredytowania (pożyczki gotówkowe, karty kredytowe, limity bankowe, chwilówki etc.) (Brown and Taylor 2014)
  2. Obniżona wydajność pracy – konkretne badania na próbie pracowników amerykańskiego wojska wskazują jednoznacznie, że zadłużanie się, a w szczególności korzystanie z wysokooprocentowanych form kredytowania, ma negatywny wpływ na wydajność pracy. Zadłużonym pracownikom towarzyszą również problemy z utrzymaniem pracy (Meltzer et al., 2011)

Wśród pozostałych negatywnych efektów zadłużenia wymienia się też depresję, zmniejszoną satysfakcję z życia małżeńskiego a w ekstremalnych przypadkach samobójstwa, próby samobójcze oraz myśli samobójcze. Naukowcy udowodnili także coś co potocznie nazywamy spiralą długów. Oznacza to w praktyce, że konsekwencje zadłużania się powodują, że szanse dalszego zadłużania rosną.

Długi z perspektywy budowania wolności finansowej

Z punktu widzenia budowania wolności finansowej zadłużenie ma na nas także ogromny wpływ. Po pierwsze, w momencie gdy zaciągnęliśmy długi to naturalnie mamy mniej możliwych opcji po drugie nasze ryzyko wzrosło. Co mam na myśli? Najbardziej skutecznym narzędziem budowania wolności finansowej jest wolna gotówka, którą później przeznaczmy na inwestycje. W przypadku, gdy jesteśmy zadłużeni część tej gotówki jest wydawana każdego miesiąca na obsługę długu. W wielu przypadkach ludzie pracują od pierwszego do pierwszego. Oznacza to, że każda pensja co miesiąc jest przeznaczana na obsługę kosztów, zobowiązań kredytowych i konsumpcję. Na koniec miesiąca efekt finansowy w postaci liczby prezentującej Wasze saldo w bankomacie to „zero” lub „minus”.

Ludzie się nad tym często nie zastanawiają, ale to czyste szaleństwo. To tak jakbyście cały miesiąc pracowali za darmo. Ktokolwiek jest w takiej sytuacji powinien przemyśleć swój poziom zadłużenia, wydatków i zarobków i dzisiaj podjąć decyzję o zmianie. Dodam tylko dla dalszej inspiracji i przykładu, że gdybyście nie spłacali przez 30 lat rat samochodów w wysokości 1000 PLN miesięcznie to po trzydziestu latach i 8% zysku rocznie mielibyście ponad milion trzysta złotych. Zadłużenie w konsekwencji ogranicza Wasze długoterminowe opcje. Po trzydziestu latach zamiast kapitału nie macie nic i ograniczacie swoje opcje do życia z państwowej emerytury, dalszej pracy lub oczekiwania na wsparcie dzieci.

Drugą kluczową sprawą w kontekście wpływu długów jest kwestia postrzegania ryzyka. Osoby zadłużone w większości przypadków są bardzo konserwatywne jeżeli chodzi o ryzyko oraz podejmowanie zmian w życiu na lepsze. Ja zawsze mówię, że największym ryzykiem jest niepodejmowanie żadnego ryzyka, ale o tym w innym wpisie.

Psychologia długów i praktyka w walce z wychodzeniem z długów

W literaturze finansowej znajdziecie dwie typowe strategie wychodzenia z długów. Pierwsza to metoda kuli śniegowej (ang. snowball effect) druga to metoda lawiny (and. avalanche effect). Pierwsza skupia się na spłacie w pierwszej kolejności najmniejszych zobowiązań. Druga natomiast sugeruje, aby w pierwszej kolejności spłacać zobowiązania, które są najwyżej oprocentowane. Naukowcy w tej kwestii promują metodę kuli śniegowej. Zastosowanie takiej ścieżki pozwala na szybsze zamykanie kolejnych zobowiązań dając tym samym jednocześnie efekt motywacyjny oraz natychmiastową nagrodę.

W mojej praktyce pracy z ludźmi, których zdrowie finansowe wymaga naprawy stosuję metodę, która bazuje na metodzie kuli śniegowej oraz jest zbudowana na ponad 20 latach doświadczenia pracy w finansach osobistych. Metodę tą nazwałem osobista dźwignia. Intencją osobistej dźwigni jest maksymalne wykorzystanie potencjału danego człowieka w celu całkowitego i najszybszego rozwiązania problemu zadłużenia. Osobista dźwignia bazuje na dwóch prostych założeniach. Po pierwsze spłacamy długi od najmniejszego do największego i zachowujemy przy tym absolutną dyscyplinę wydatków. Po drugie, w trakcie pracy nad spłatą zobowiązań podejmujemy działania zmierzające do wzrostu naszych zarobków. Fundamentem do zbudowania osobistej dźwigni jest zbudowanie odpowiednich nawyków w zakresie finansów osobistych. One bowiem są kluczem do sukcesu a nie sama wiedza na temat finansów.

Typowe w błędy w walce z długami

Czuję się w obowiązku dodać jeszcze na sam koniec, jakie strategie, które są promowane przez system, są absolutnie nieskuteczne w rozwiązywaniu problemu długów.

Pierwszym kluczowym błędem przy atakowania długu jest koncentrowanie swoich wysiłków na jego konsolidacji czy też refinansowaniu. Obrazowo rzecz ujmując to tak jakbyście uzależnienie od kokainy leczyli alkoholem. Konsolidacja czy też refinansowanie to pojęcia, które usłyszycie z ust swojego doradcy w banku. Przestrzegam Was przed takim działaniem. Fundamentalną kwestią w takim przypadku jest to, że nie rozwiązujecie problemu, który sami stworzyliście. Nie redukujecie długu tylko zamieniacie jedne kredyty na drugie. O ile z punktu widzenia psychologii może dać Wam to jakieś wytchnienie czy też nawet zwycięstwo w sensie matematycznym, to jest to efekt złudny i często krótkotrwały. Jedynym pewnym zwycięzcą w tym scenariuszu jest bank, który udzielił Wam nowej pożyczki.

Drugim kluczowym błędem, jaki popełniacie na drodze do eliminowania długów jest brak koncentracji na znalezieniu i wykluczeniu problemu, który w pierwszej kolejności doprowadził do zadłużania. W mojej praktyce pracy z ludźmi mogę zidentyfikować kilka głównych przyczyn zadłużania się:

  1. Brak pozytywnych nawyków takich jak budżetowanie i w konsekwencji brak świadomości na temat własnych wpływów i wydatków
  2. Zero koncentracji na tworzeniu rezerw finansowych pozwalających na obsłużenie nieprzewidzialnych wydatków oraz ustrzegających nas przed popadaniem w długi
  3. Niewykorzystane szanse związane ze wzrostem dochodów w czasie lub niewykorzystane szanse związane z budowaniem wielu źródeł dochodów
  4. Niewystarczające zrozumienie kosztów kredytowania oraz nieumiejętność podejmowania racjonalnych decyzji finansowych
  5. Niestandardowe wypadki życiowe (poważna choroba, utrata pracy, rozpad małżeństwa)
  6. Inne (poważne zaburzenia natury psychicznej lub emocjonalnej)

Próba samodzielnej identyfikacji przyczyn zadłużania to tak jakbyście chcieli samemu wykonać na sobie operację na otwartym sercu. Aby osiągnąć mistrzostwo w finansach należy spojrzeć na siebie z boku i bez emocji przeanalizować swoje zdrowie finansowe. Potem dopiero możecie podjąć kroki do jego naprawy. Więcej o zdrowiu finansowym pisałem tutaj.

Szerzej o tym jak wygrać wojnę z długami opiszę w jednym z kolejnych artykułów.

Macie pytania lub spostrzeżenia? Chcecie anonimowo podzielić się swoją historią? Napiszcie do mnie info@bogumilwrobel.com

Pozdrawiam Was. Bogumił

Inspiracje naukowe wykorzystane do zbadania tematu psychologia długów i publikacji tego artykułu

Kluczową inspiracją do tego artykułu było opracowanie:

Lea, S. E. G. (2021). Debt and overindebtedness: Psychological evidence and its policy implications. Social Issues and Policy Review, 15(1), 146–179. https://doi.org/10.1111/sipr.12074

Pozostałe referencje, na które szerzej się powołuję w tekście to:

Brown, S., Taylor, K. & Price, S. W. (2005). Debt and distress: evaluating the psychological cost of credit. Journal of Economic Psychology, 26, 642– 663. https://doi.org/10.1016/j.joep.2005.01.002

Brown, S., Garino, G. & Taylor, K. (2013). Household debt and attitudes toward risk. Review of Income and Wealth, 59, 283– 304. https://doi.org/10.1111/j.1475-4991.2012.00506.x

Donnelly, G., Iyer, R. & Howell, R. T. (2012). The big five personality traits, material values, and financial well-being of self-described money managers. Journal of Economic Psychology, 33, 1129– 1142. https://doi.org/10.1016/j.joep.2012.08.001

Seaward, H. G. W. & Kemp, S. (2000). Optimism bias and student debt. New Zealand Journal of Psychology, 29, 17– 19, https://www.psychology.org.nz/journal-archive/NZJP-Vol291-2000-3-Seaward.pdf

Letkiewicz, J. C. & Heckman, S. J. (2019). Repeated payment delinquency among young adults in the United States. International Journal of Consumer Studies, 43, 417– 428. https://doi.org/10.1111/ijcs.12522

Meltzer, H., Bebbington, P., Brugha, T., Jenkins, R., McManus, S. & Dennis, M. S. (2011). Personal debt and suicidal ideation. Psychological Medicine, 41, 771– 778. https://doi.org/10.1017/S0033291710001261

Leave a Reply