Długi a zdrowie. Jak kredyty wpływają na coś więcej niż nasze portfele?

Temat długi a zdrowie jest niezwykle rzadko spotykany w tradycyjnych mediach. Nie ma także praktycznie żadnych rozsądnych artykułów na ten temat w wynikach wyszukiwania. Tymczasem nauka sugeruje, że zadłużenie ma istotny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne.

W tradycyjnych mediach o wiele bardziej popularna jest narracja, że kredyty to normalny stan rzeczy i że są dostępne dla każdego.

Na szczęście nie mam nic wspólnego z tradycyjnymi mediami.

Dzisiaj przygotowałem dla Was artykuł o tym, jak długi wpływają na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Będziecie mogli też zapoznać się z informacjami na temat tego, jakie są główne, życiowe przyczyny zadłużenia. Jest też kilka generalnych porad, jak zapobiegać długom i dlaczego jest to skuteczna strategia.

Zapraszam do przeczytania artykułu oraz do refleksji na temat Waszych finansów osobistych pod kątem zdrowia.

Długi a zdrowie – wstęp. Jakie ryzyko podejmujemy?

Decydując się na wzięcie kredytu często nie analizujemy tej decyzji z perspektywy ryzyka, jakie podejmujemy. To jest typowo domena banków lub innych instytucji finansowych, które pożyczają nam pieniądze.

Konsumenci zazwyczaj o tym nie myślą, bo są tak szczęśliwi, że ktoś podjął tą decyzje za nich, że nie analizują ryzyka na własną rękę.

Całą sytuacje zaciemnia chwilowa ekscytacja związana z perspektywą pozyskania dodatkowej gotówki i związanych z nią zakupów. Poddajmy się jednak na chwilę tej ważnej refleksji i zastanówmy się, jakiego rodzaju ryzyko podejmujemy.

Ryzyko związane z zaciąganiem kredytów polega na tym, że podejmujemy decyzję, która będzie miała istotny wpływ na nasz osobisty budżet w przyszłych miesiącach lub latach.

Podpisując umowę kredytową bierzemy na siebie zobowiązanie finansowe (oraz zdrowotne jak zaraz zobaczycie). Tym samym bez względu na wszystko musicie wygospodarować w swoich przyszłych budżetach kwoty na spłatę rat.

Bardzo często widzimy, że nasze ogólne koszty, życia rosną z upływem czasu. Posiadanie zatem w swoim budżecie rat do spłaty w pewnym momencie spowoduje, że będziecie musieli zrezygnować z zakupów bieżących na rzecz obsługi kredytu.

Zaciągając zobowiązania ryzykujemy bardzo dużo w sensie ekonomicznym.

Nie wiemy bowiem, jak będzie wyglądać nasza sytuacja finansowa w przyszłości i czy spłaty rat staną się w pewnym momencie nie do udźwignięcia. Ponad to ryzykujemy dużo więcej w zakresie tego jak długi odbijają się na naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym.

Długi a zdrowie psychiczne

Zadłużenie osobiste zostało już dawno potwierdzone jako istotny czynnik wpływający na zaburzenia psychiczne.

Badania wskazują, że około połowa zadłużonych osób mierzy się z zaburzeniami psychicznymi. To ponad trzy razy więcej niż wśród osób niezadłużonych (gdzie ten wskaźnik wynosi 14%).

Wśród osób zadłużonych trzy razy więcej ludzi mierzy się z nerwicami. Trzy razy więcej ludzi ma też zaburzenia psychotyczne. Dwa razy więcej wśród zadłużonych walczy z alkoholizmem i aż cztery razy więcej ma problem z uzależnieniem od narkotyków. Te statystyki na pewno dają do myślenia.

Zadłużenie i zdrowie psychiczne to pewnego rodzaju błędne koło zwane także czasami potoczne pętlą zadłużenia.

Zadłużenie wpływa bowiem na pogorszenie zdrowia psychicznego. To z kolei w wielu przypadkach może skutkować czasową lub trwałą niezdolnością do pracy. Ta niesie za sobą obniżenie lub całkowitą utratę dochodów, która utrudnia lub uniemożliwia spłatę zobowiązań. Długi się pogłębiają z czasem i sytuacja staje się coraz trudniejsza.

Długi a zdrowie fizyczne

Większość pracy, jaką naukowcy wykonali w zakresie tematu długi a zdrowie koncentruje się na aspektach psychologicznych. Tutaj ponad wszelką wątpliwość udowodniono w szeregu badań, że długi mają wyniszczający wpływ na człowieka i że stres, który powodują odbija się szerokim echem na zdrowiu psychicznym.

Znacznie mniej pracy naukowców skupiało się na aspektach fizycznych związanych z zadłużeniem. Tutaj jednak także udało się udowodnić niezaprzeczalne połączenia.

Poza badaniami w zakresie długu znane jest powszechnie twierdzenie, że życie w stresie prowadzi do krótko i długoterminowych zmian, które odgrywają kluczową rolę w procesach metabolicznych oraz sercowo – naczyniowych (McEwen 2004).

Życie w stresie może także wpływać na inne nawyki związane ze zdrowiem takie jak odżywianie, aktywność fizyczna czy nadużywanie substancji niedozwolonych. (McEwen and Seaman 1999).

Warto tutaj podać odrobinę konkretów. W trakcie jednych z największych badań na temat wpływu długów na zdrowie udowodniono, że wyższe poziomy długu częściej oznaczają problemy z ciśnieniem. Te z kolei wpływają na występowanie zaburzeń takich jak nadciśnienie czy zawał.

W przypadku osób zadłużonych ryzyko występowania nadciśnienia jest o 17% wyższe. Zawały w przypadku osób zadłużonych występują o 15% więcej przypadków.

Typowe przyczyny długów

Pisałem już wcześniej o tym, że bardzo ważną rzeczą w walce z długami jest identyfikacja ich przyczyn.

Chciałem zwrócić Waszą uwagę na trzy życiowe przykłady, które mogą być początkiem pętli zadłużenia. Zwróćcie na nie uwagę w swojej sytuacji i przeanalizujcie czy mają zastosowanie w Waszym przypadku. Szerzej o innych, psychologicznych przyczynach zadłużenia możecie przeczytać w innym moim artykule.

Zmiany życiowe o fundamentalnym charakterze

Jest w życiu kilka takich transformacji, które są zmieniają w naszym życiu prawie wszystko. Wyprowadzka z domu w poszukiwaniu niezależności, małżeństwo, założenie rodziny czy w końcu zaprzestanie pracy i przejście na emeryturę. Każda z tych dużych transformacji nie tylko zmienia sposób w jaki spędzamy czas. Kieruje także naszymi priorytetami i ma rzecz jasna wpływ na finanse. Do każdej z tych przemian można się przygotować z punktu widzenia pieniędzy. Wiemy jednak, że w wielu przypadkach te transformacje mogą nas zaskoczyć i spowodować pewnego rodzaju napięcia w budżecie. Miejmy tego świadomość.

Długi a zdrowie czy zdrowie a długi

Niespodziewana choroba często wpływa na nasze zdolności do zarabiania. Z drugiej strony wiąże się też w wielu przypadkach z nieplanowanymi wydatkami na koszty leczenia. To z kolei może w niektórych budżetach domowych prowadzić do skłonności do zadłużania się. W Polsce temat zadłużenie i służby zdrowia znajduje się na nagłówkach głownie w kontekście fatalnej sytuacji systemu oraz kolosalnych zaległości wybranych placówek. Nikt natomiast nie zwraca uwagi na problem typowej pacjentki, która w efekcie choroby będzie płacić za jej konsekwencje jeszcze przez długi czas obsługując raty kredytu. W niektórych krajach nawet 40% obywateli mierzy się z długami spowodowanymi przez przebyte choroby.

Niskie dochody i nie tylko

Na ryzyko popadnięcia w długi są najbardziej zarażone osoby o najniższych dochodach. Traktują one bowiem z przymusu pożyczanie pieniędzy jako suplement ich niskich dochodów. Każda sytuacja rodzinna, w której wszystkie zarobki są każdego miesiąca wydawane na bieżące potrzeby, jest alarmująca. Brak tak zwanej nadwyżki w budżecie każdego miesiąca uniemożliwia Wam oszczędzanie oraz budowanie rezerw. Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że ten problem nie dotyczy tylko rodzin o najniższych dochodach, ale w ogromnym stopniu zaczyna dotykać tak zwanej klasy średniej. Rodziny zarabiające znacznie powyżej średniej coraz częściej kupują za te zarobki zobowiązania, aby zakotwiczyć swój status społeczny. Domy i samochody na kredyt to najczęstszy przykład symboli luksusu, które powodują, ze nawet przy wysokich zarobkach na koniec miesiąca na koncie widnieje zero lub minus.

Nie każda z nas cierpi tak samo

Długi a zdrowie, ta relacja nie jest identyczna dla każdego. Dla jednych wpływ długów na zdrowie jest niszczący, dla innych jest do przeżycia. Jeszcze inni wcale nie odczuwają żadnego skutku (co nie oznacza, że nie podejmują dużego ryzyka). Naukowcy w swoich badaniach nie stronią od dzielenia ludzi na segmenty, tak aby jak najdokładniej przybliżyć nam naturę pewnych problemów oraz ich potencjalnych rozwiązań. Tak też się stało w przypadku tematu zdrowie a długi. (Hodson, Dwyer, Neilson 2014).

Jak długi zachowują się w różnych grupach społecznych?

W powołanym wyżej badaniu naukowcy analizowali wpływ długów na zdrowie w podziale na trzy typowe grupy społeczne: najniżej zarabiający, klasa średnia oraz bogaci. Zanim przejdziemy do konkluzji na temat tego, jaki wpływ na te grupy mają długi, spójrzmy najpierw jak zachowują się długi w każdym z poszczególnych kręgów.

Wyniki są bardzo ciekawe. Średnie zadłużenie rośnie z roku na rok w każdej z analizowanych grup społecznych.

Klasa średnia staje się z czasem tak samo zadłużona jak bogaci klienci. Motywacja jednak jest inna. O ile bogaci stosują dług, jako krótkoterminowe narzędzie i wygodną formę finansowania to klasa średnia używa długu jako naturalne, dodatkowe źródło dochodu, aby skompensować malejące zarobki oraz utrzymać dotychczasowy styl życia.

Wśród najmniej zarabiających zadłużenie w czasie maleje, jako że ta grupa ma realnie największe obawy w zakresie możliwości spłaty zaciąganych zobowiązań i stara się unikać długu.

Długi a zdrowie w różnych grupach społecznych. Klasa średnia najbardziej narażona.

Wraz z rosnącym w czasie poziomem długu w klasie średniej, w tym otoczeniu odnotowujemy znacząco większe poziomy depresji oraz lęków. Ma to ścisły związek z poziomem zadłużenia w tej grupie.

Osoby, które z czasem zgromadziły wiele różnych zobowiązań i traktowały zadłużenie jako dodatkowy dochód, będą się borykały z największymi problemami natury psychicznej i fizycznej.

W tej grupie jest także wyższa presja otoczenia i kwestie utrzymania pewnego stylu życia mogą być w kolizji z racjonalnym używaniem długu.

Wśród osób najniżej zarabiających także odnotowano podwyższone obserwacje w zakresie lęków. Zachowania depresyjne były mniej widoczne niż w innych grupach. Przyczyny były też inne.

Najniżej zarabiający frustrują się bardziej kwestią samego posiadania zadłużenia oraz potencjalnych problemów ze spłatą. Inaczej niż w klasie średniej, gdzie to właśnie wielkość nagromadzonych długów stanowi kluczowy problem.

Najbogatsi także odnotowali podwyższone poziomy leku związanego z długiem. Nie zidentyfikowano jednak istotnego wpływu w zakresie występowania depresji czy innych zaburzeń. Przyczynę tego stosunkowo niewielkiego wpływu na zdrowie w tej grupie odnajdujemy w fakcie, że ludzie z największymi zasobami finansowymi najmniej obawiają się kwestii braku możliwości spłaty swoich zobowiązań.

Długi a zdrowie – zapobieganie lepsze niż leczenie

Analiza literatury naukowej w temacie długi a zdrowie nie pozostawia żadnych wątpliwości. Kredyty mają niszczący wpływ na naszą psychikę. Odbijają się także negatywnie na naszym zdrowiu fizycznym.

Można dyskutować na temat tego, że wpływ długów na zdrowie jest rożny w rożnych grupach społecznych. Każda grupa społeczna odczuwać będzie jednak takie bądź inne negatywne efekty. Musimy zatem za wszelką cenę unikać zadłużenia i eliminować ten problem u źródła w świetle słów z przysięgi Hipokratesa „Lepiej zapobiegaćniż leczyć„. Jak zatem to zrobić?

Dbajmy o nasze zdrowie finansowe codziennie

Zdrowe finanse to nie nauka o konstrukcji rakiet. W zdrowych finansach zawsze występuje nadwyżka to znaczy wydajemy mniej niż zarabiamy.

Zdrowe finanse to także takie, w których udało nam się zgromadzić rezerwy na nieprzewidziane sytuacje życiowe. Typowo takie rezerwy wynoszą od 3 – 6 miesięcznych wydatków. Bardziej zapobiegliwi dążą nawet do rezerw w wysokości 12 miesięcznych wydatków.

Zdrowe finanse to także ostrożność lub całkowita eliminacja długoterminowych, stałych zobowiązań. W zdrowych finansach rzadko znajdziecie długi konsumpcyjne, leasingi lub kredyty na samochód czy inne formy finansowania.

Zdrowe finanse są efektem nawyków i dyscypliny finansowej. Zadłużenie z drugiej strony jest formą narastających w przeszłości problemów.

Bądźmy świadomi, że kluczowe transformacje w życiu będą nas kosztować

Pisałem wyżej o pewnych kluczowych, życiowych transformacjach, które zazwyczaj wiążą się z większymi niż zwykle wydatkami.

Przypomnijmy sobie jeszcze raz te najczęściej występujące: wyprowadzka z domu w poszukiwaniu niezależności, małżeństwo, założenie rodziny czy w końcu zaprzestanie pracy i przejście na emeryturę.

Każda z Was wie podświadomie, że te transformacje będą kosztowne. To niezaprzeczalny fakt. Zróbmy zatem wszystko, co w naszej mocy, aby się do tych zmian w życiu przygotować.

Pierwszym krokiem oczywiście jest świadomość.

Drugim krokiem jest tworzenie odpowiednich rezerw i finansowanie przemian z posiadanych środków.

Jest jeszcze dodatkowy element. Dużo łatwiej z punktu widzenia ryzyka oraz emocji jest przechodzić przez te kolejne etapy bez długu.

Banki i inne instytucje będą Wam grać na emocjach oferując coraz bardziej dostępne (i coraz droższe i trudniejsze w spłacie) formy finansowania. Nie dajcie się jednak skusić.

Pilnujmy poziomu dochodów

Ten akapit może Cię zaskoczyć, ale jest on jednym z ważniejszych elementów przeciwdziałania długom. Spójrzmy na nasze budżety z następującej perspektywy.

Wiemy, że pieniądze z roku na rok warte są coraz mniej. Coraz mniej możemy za nie kupić. Wiemy też, że wejście w każdy kolejny etap w życiu typowo kosztuje nas więcej.

Singiel wydaje mniej niż para, para wydaje mniej niż młode małżeństwo z maluchem, młode małżeństwo wydaje mniej niż ustabilizowana rodzina z dziećmi w szkołach i tak dalej.

Mając tą świadomość samobójcze z punktu widzenia finansów osobistych byłoby zgodzenie się na to, abyśmy co roku zarabiali tyle samo albo mniej.

Wiecie co mi przypomina wykres stałych zarobków w czasie? Poziomą linię na maszynie pokazującej Wasze tętno w szpitalu.

Tak ten wykres kojarzy mi się z powolną finansową odprawą na drugi świat.

Stały poziom dochodów w czasie powoduje, że coraz mniej pieniędzy zostaje nam na oszczędzanie, budowanie rezerw oraz inwestowanie. Nie ma finansowego sukcesu bez koncentracji na wzroście dochodów.

Długi a zdrowie – co Ty dzisiaj zrobiłaś, aby poprawić swoje zdrowie?

Twoje osobiste zaangażowanie w walce o zdrowie finansowe jest kluczowe. To jakie zdołasz zbudować pozytywne nawyki finansowe i jak szybko uda Ci się wykorzenić złe nawyki zdeterminuje szybkość oraz głębokość Twojej finansowej transformacji.

Ty musisz podjąć decyzje, że chcesz żyć bez długów i Ty musisz sama ten program zrealizować. Otoczenie Ci w tym nie pomoże.

Walcząc z długami lub żyjąc bez długów będziesz się czuła jak dziwak, jak kosmitka.

Mediowy mainstream pompuje Kowalskim do głów samochody w abonamencie oraz wygodne pożyczki gotówkowe przez Internet. System sprzedaje im marzenia na kredyt.

Trudno jest walczyć o wolność finansową i niezależność w podejmowaniu decyzji, kiedy większość osób w około nie wspiera tego celu lub wcale go nie rozumie. W takich chwilach pamiętaj jednak że Twoje nawyki nie ograniczają Twojej wolności tylko ją budują. Jak napisał jeden z amerykańskich Navy Seals: „Dyscyplina równa się wolność„.

W kolejnym artykule rozwinę szeroko myśl dotyczącą tego, jak otoczenie nie wspiera nas w walce z długami i jakie zastawia na nas pułapki. Będzie to kolejny istotny element w budowaniu Waszej świadomości finansowej, fundamentów wiedzy finansowej i, w konsekwencji, wolności finansowej.

Mam nadzieje, że ten tekst Was zainspirował. Podzielcie się komentarzami poniżej. Prześlijcie artykuł osobie, na której Wam zależy albo napiszcie do mnie info@bogumilwrobel.com

Zapraszam Was, abyście dołączyli do moich mediów społecznościowych. Tam znajdziecie otoczenie, które wspiera finansowe transformacje. Żadnej ściemy.

Pozdrawiam Was

Bogumił

Do napisania artykułu w temacie długi a zdrowie zainspirowało mnie życie oraz szereg publikacji naukowych, które możecie znaleźć poniżej.

Najważniejszą inspiracją jak zwykle było życie.

Brown, Sarah; Taylor, Karl; Price, Stephen Wheatley. Debt and Distress: Evaluating the Psychological Cost of Credit. Journal of Economic Psychology. 2005; 26:642–663.

Clifford, J. Ward, K. Coram, R. Ross, C. (2014). Social Impact Evaluation of certain projects using Social Return on Investment, [Leeds], StepChange Debt Charity.

Hodson R, Dwyer RE, Neilson LA. 2014. Credit Card Blues: The Middle Class and the Hidden Costs of Easy Credit. The Sociological Quarterly 55: 315-40, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4707673/

Foresight Mental Capital and Wellbeing Project. Final Project report. The Government Office for Science, 2008

McEwen BS. Protection and damage from acute and chronic stress: allostasis and allostatic overload
and relevance to the pathophysiology of psychiatric disorders. Ann N Y Acad Sci. 2004;

McEwen BS, Seeman T. Protective and damaging effects of mediators of stress. Elaborating and
testing the concepts of allostasis and allostatic load

Leave a Reply